Airborne Ranger’s havin’ a ball

Dzisiaj kolejna figurka przywołująca z pamięci film “Black Hawk Down”, czyli figurka członka 75. Regimentu Rangerów. Tym razem jest on w barwach maskujących przeznaczonych do walki pustynnej. Tacy jak on rozbijają się aktualnie po terenie Iraku. Wyposażony jest on w karabin maszynowy M249 i właśnie osłania swoich kolegów. Figurka wykonana jest w 6 – cio calowej skali i w pełni oddaje wszelkie niuanse wyposażenia będącego na stanie Rangersów.

Święty Mikołaj

Tak jak to Wam obiecałem w piątek zajmiemy się dzisiaj mężem Pani Mikołajowej, czyli Świętym Mikołajem. Wygląda tak jak powinien wyglądać Mikołaj. Jest niski okrągły, ma białą brodę i czerwony kubraczek. Oprócz tego posiada maskę przeciwgazową na twarzy oraz rękawice ala Freddy Kruger. I jeszcze ma urocze pieszczochy na nadgarstkach, których to nie powstydził by się żaden zespół grający black metal. Teraz już wiecie dlaczego elfy mogą się tylko ślinić do jego żony. w sumie to Święty przypomina trochę takiego przerośniętego kreta :) . Figurka wykonana jest w 6 – cio calowej skali. A jego rzeczywista wysokość to 5 i pół cala. Do figurki dołączona jest baza o wymiarach 3,25 na 2,75 cala.

Pani Mikołajowa

Dzisiaj uderzymy w nieco perwersyjne klimaty. A wszystko to za sprawą figurki z serii “Twisted Christmas”. Znajduje się w niej między innymi figurka przedstawiająca Panią Mikołajową. I trzeb przyznać, że jest z niej nieziemska laska, tylko trochę skąpo się ubiera jak na warunki panujące na biegunie północnym. Ale wiemy dzięki czemu zawdzięcza swoje seksowne ciało. To wszystko dzięki ciągłym ćwiczeniom na lasce cukrowej. I nic dziwnego, że podczas ćwiczeń rozbudza nie tylko męską ale i elfią wyobraźnię. Z takimi walorami to nic trudnego. ale panuje jedna zasada. Patrz, ale nie dotykaj. Bo jej mąż Pan Mikołaj wbrew plotką nie należy do miłych typów. Uwierz mi, nie chcesz go spotkać, ale o tym w poniedziałek. Cały komplet ma wysokości 9 i 3/4 cala, a postacie wykonane są w skali 6 – cio calowej.

Szcekając Do Księzyca

Ten człowiek stworzył legendę zespołu “Black Sabbath”. To On na scenie oblewał się farbą, odgryzał głowy nietoperzom, ściągał spodnie i pokazywał swoje 4 litery. Człowiek który jest chodzącym przykładem, że narkotyki szkodzą. Panie i Panowie proszę wstać, przed Państwem Ozzy Osbourne. A właściwie jego figurka, a właściwie jego figurka na motywach okładki jego solowej płyty “Bark At The Moon”. Stary (wówczas młody) poczciwy Ozzy jest przedstawiony tutaj jako wilkołak w lesie, szukający swojej ofiary. Jedną już znalazł wcześniej, stąd też jej szkielet u jego stóp. Figurka jest w skali 6 – cio calowej i oprócz statuetki posiada jeszcze podstawkę w komplecie. Mocna rzecz, nie tylko dla fanów Ozzy’iego.

“Killer behind you…”

Lubicie brytyjskiego przedstawiciela NWOBHM (new way of british heavy metal), czyli zespół Iron Maiden? Pewnie, że lubicie. A skoro lubicie zespół to i uwielbiacie jego maskotkę Eddie’go. I właśnie w dzisiaj w naszym małym końciku ludzi lekko zakręconych mam dla Was figurkę przedstawiającą… No kogo? No oczywiście, że Eddie’go :) Ale którego zapytacie, wszak co płyta Eddie wgląda inaczej, No to mam dla was wersję pochodzącą z drugiego albumu Żelaznej Dziewicy, noszącego tytuł “Killers”. A z Eddiego kiler jak się patrzy. wszak posiada wszelkie atrybutu wymagane w tym zawodzie. Ma siekierę, błędny wzrok, stertę czaszek u rozkładających się stóp. Nawet ludzie chowają się przed nim w kanałach ze strachu. Figurka ma 6 i3/4 cala wysokości i zawiera w komplecie zarąbistą podstawkę, siekierę, czaszki i ręce.