Zaczniemy od małej sondy. Czy ksywka Slash coś Wam mówi? Nie, nie, nie chodzi o znak na klawiaturze. Chodzi o muzyka i tonie byle jakiego. Jeden z najlepszych gitarzystów rockowych w historii. Człowiek współodpowiedzialny za sukces zespołu Guns N’Roses. O jego wielkości świadczy fakt umieszczenia jego postaci w popularnej grze “Guitar Hero”. I właśnie ta postać doczekała się swojej własnej figurki. Ma wysokość 11 cali w kapeluszu, a właściwie cylindrze. Jest wykonana z największą starannością, widać to zwłaszcza przy dredach Slash’a. Do zestawy jest dołączona oczywiście gitara oraz logo gry “Guitar Hero” na którym to można postawić figurkę. Naprawdę fajna rzecz. Polecam. Niestety nie wiem czy można ją nabyć w Polsce.
Dzisiaj zajmiemy się klasyką. Figurka ta pochodzi z 1999 roku i est po prostu boska. Przedstawia ona postać znaną z serii “Sin City” Millera. O jaka postać chodzi? Oczywiście o najtwardszego gościa z miasta grzechu. Panie i panowie oto Marv na krześle elektrycznym. Niby nic, ale cała zabawa zaczyna się kiedy przełączymy przełącznik i Marv poczuje prąd w swoim ciele. Wówczas jego oczy zaczynają się zażyć na czerwono, ręce zaciskać, a po wszystkim słychać chropowaty głos mówiący “That the best you can do, you pansies?” Po prostu totalny odlot. Figurka jest wykonana w kolorach szarości i ma aż 6,25 cala wysokości.


Jaki jest najlepszy film w historii kina? Nie, to nie jest “The Dark Knight”, siadaj młodzieńcze wstydź się. Ktoś inny? Może Pan? Tak, zgadza się. Chodzi o “Ojca Chrzestnego”. I właśnie figurką związaną z tym filmem z 1972 roku się zajmiemy. A więc d dzieła. Przed nami figurka jednej z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci z filmu. Nie, nie chodzi mi o głowę konia. Chodzi o postać graną przez Marlona Brando, czyli sam wielki Don Corleone. Figurka przedstawia dona w stroju znanym z samego początku filmu, czyli z wesela jego córki. Figurka ma 6 cali wysokości. Stoi na podeście o wymiarach 4 x 4,25 cala. A w skład zestawu wchodzi jeszcze “tło” w postaci drewnianej okiennicy o wymiarach: szerokość 4 cale, wysokość 6,75 cala W sumie to zajmuje ona sporo miejsca, co oczywiście jest plusem. Sama postać Dona wykonana jest perfekcyjnie, nawet odwzorowano świetnie różę tkwiącą w butonierce. Naprawdę warto mieć tą ostać w swoich zbiorach.
Lubicie klasykę horroru czyli 6 części “Koszmaru z ulicy Wiązów”. Tak, wiem że jest jeszcze “Nowy koszmar Wes’a VCravena” i “Freddy vs. Jason” lecz nie traktuję ich jako kontynuacji czy też części serii. Ale wracajmy do tematu. Oto przed nami piękna, powtórzę jeszcze raz, piękna figurka Freddy’ego Krugera. W charakterystycznej pozie, z uniesioną rękawicą przygotowuje się do ataku aby wyrwać twe wnętrzności. Figurka jest duża, bo ma aż 18 cali i w dodatku mówi. Tak, tak nasz bohater ma do powiedzenia parę słów a właściwie zdań. Wypowiadane przez niego kwestie to: “Welcome to my Nightmare”, “The only thing to fear is fear himself” . I jeszcze dodatkowo wydaje dźwięki, tzn śmieje się złowieszczo i wydaje odgłos przeciągania szponami po metalu. Po prostu miodzio. I jeszcze można mu zdjąć kapelusz a nawet całą głowę, ponieważ w zestawie jest jeszcze bonus w postaci dodatkowej “demonicznej” głowy dla Krugera.

Czy w przypadku postaci Batman’a użylibyście przymiotnika kruchy? Twardy, bezwzględny, wytrwały, nieugięty pasują jak ulał, ale kruchy? I tu was zaskoczę bo przymiotnika kruchy można użyć w przypadku statuetki zaprojektowanej przez Jim’a Lee. Dlaczego kruchy? Bo jest ona wykonana z porcelany. Ten unikat reglamentowany zaledwie do 1300 sztuk przedstawia klasyczną wersję Batmana i Robina na dachach Gotham. znajdują się oni na dachu o wymiarach 11.25 na 9.5 cala, a wysokość tej statuetki wynosi 9,5 cala. Takie maciupeństwo a kosztuje aż 349 dolarów i 90 centów. Ale prezentuje się ładnie.
