Chyba każdy czytał książkę Mary Shelley “Frankenstein” lub przynajmniej oglądał film pod tym samym tytułem z De Niro w roli tytułowej. Tak więc przypominanie o czy jest treść tego utworu nie ma sensu. Sens ma natomiast wspomnienie o wspaniałej figurce przedstawiającej szalonego doktorka i jego dzieło. Figurka została wykonana w 6-cio calowej skali z pełną dbałościom o szczegóły, zwłaszcza anatomiczne. Proszę zwrócić uwagę na alternatywną głowę tkwiąca w ręku Frankensteina oraz rękę walającą się po podłodze laboratorium. Kolejny dowód na to, że szalony naukowiec zawsze jest trochę roztrzepany. I proszę nie nadepnąć na piłę b jeszcze pan doktor zrobi sobie krzywdę.